Dobry dźwięk
Sprzętem audio klasy Hi-Fi zainteresowałem się jeszcze w szkole średniej - po przeczytaniu kilku specjalistycznych czasopism. Zacząłem się zastanawiać, co oznaczają magiczne epitety serwowane przez recenzentów i próbować wyobrazić sobie brzmienie lepsze od tego, które oferowała moja miniwieża. Jak przekonałem się później sam - 80% tych opisów było i nadal jest wyssanych z palca, a "droższy", przede wszystkim w tej branży, nie oznacza "lepszy".
Kompletowanie mojego wymarzonego zestawu Hi-FI zajęło mi trochę czasu (głównie z powodu... wysokiej awaryjności współczesnego sprzętu), ale jestem bardzo zadowolony z rezultatu i ani myślę o jakichkolwiek zmianach. Posiadam urządzenia firm Wharfedale, Yamaha, Denon, Sennheiser, okablowanie Black Rhodium i Real Cable (jako antykablarz wybrałem najtańsze modele).
Dźwięk, który mnie relaksuje to słyszalna, ale nie za mocna podstawa basowa i delikatna, ale nadal wyraźna góra.